O naszym ogrodzie

ROD „Kolejarz” w Ząbkach to kilkaset działek, na których od 1982 roku odpoczywają, ogrodniczą i spotykają się mieszkańcy Warszawy oraz okolicznych miejscowości. Dziś nasz ogród to „zielone płuca” miasta i ważne miejsce dla działkowców.

Jak powstawał nasz ogród
– wspomnienia z początków
ROD Kolejarz

Ogród „Kolejarz” w Ząbkach powstał z inicjatywy Dyrekcji Generalnej PKP oraz elektrociepłowni ŻerańSiekierki. Pierwsze decyzje nadające działkowcom prawo użytkowania wydano 9 marca 1982 r. Podczas organizacji Ogrodu na 513 działek 362 przypadły ówczesnym pracownikom PKP, a pozostałe pracownikom wspomnianych elektrociepłowni — i stąd właśnie wzięła się nazwa „Kolejarz”. Ogród powstawał na 22 hektarach nieużytków — głównie bagien i szuwarów. Dziś jest jednym z większych terenów zielonych w mieście i dla działkowców pozostaje miejscem urlopów oraz weekendów. Aktualnie ROD „Kolejarz” liczy ponad 500 członków, z których ponad 100 uprawia swoje działki nieprzerwanie od ponad 40 lat.

Od torfowiska do zielonego ogrodu

Dzięki uprzejmości pana Marka, wieloletniego działkowca ROD Kolejarz i użytkownika działki
przy al. Róż, wzbogaciliśmy nasze archiwum o unikatowe fotografie z 1986 roku oraz cenne wspomnienia dotyczące początków naszego ogrodu. Przekazane zdjęcia pokazują, jak ogromną przemianę przeszedł teren ROD Kolejarz na przestrzeni ponad czterech dekad.

Trudno dziś uwierzyć, że teren, na którym obecnie znajdują się zadbane działki, alejki i liczne nasadzenia, był kiedyś jednym wielkim torfowiskiem. Jak wspomina pan Marek, w początkowych latach zagospodarowywania ogrodu warunki były wyjątkowo trudne. Wystarczyło wbić szpadel na około 20 centymetrów, aby po chwili wykop zaczął wypełniać się wodą. Wysoki poziom wód gruntowych był codziennością, a uprawa roślin oraz budowa altan wymagały znacznie więcej wysiłku niż obecnie.

Naturalne warunki tego terenu wynikały z charakteru okolicy. Znaczna część obszaru dzisiejszych Ząbek i terenów przyległych miała podmokły charakter, a torfowiska występowały również po drugiej stronie ulicy Batorego. Widoczny na archiwalnych zdjęciach rów melioracyjny nie był przypadkiem – odprowadzanie nadmiaru wody było niezbędne do funkcjonowania ogrodu i okolicznych terenów.

Pierwsi działkowcy musieli mierzyć się nie tylko z wilgotnym gruntem. Woda gruntowa zawierała podwyższone ilości żelaza i manganu, typowe dla terenów torfowych. Mimo tych trudności stopniowo powstawały pierwsze nasadzenia, alejki i altany. Każdy posadzony krzew, każde drzewo i każdy fragment zagospodarowanej działki były efektem ciężkiej pracy oraz determinacji użytkowników ogrodu.

Przez kolejne dziesięciolecia teren stopniowo się zmieniał. Rozwój okolicy, inwestycje budowlane oraz tysiące drzew i krzewów posadzonych przez działkowców wpłynęły na obniżenie poziomu wód gruntowych. Dziś znajduje się on znacznie głębiej niż na początku istnienia ogrodu, dzięki czemu warunki do uprawy są nieporównywalnie lepsze.

Patrząc na archiwalne fotografie z 1986 roku trudno nie docenić wysiłku pionierów ROD Kolejarz. To właśnie dzięki ich pracy dawny podmokły teren stopniowo przekształcił się w zielony ogród, który dziś służy kolejnym pokoleniom działkowców.

Początki ogrodu były bardzo wymagające. Nie było energii elektrycznej, nowoczesnych narzędzi ani łatwego dostępu do materiałów budowlanych. Altany powstawały dzięki ciężkiej pracy i pomysłowości działkowców.

Według wspomnień pana Marka jednym z pierwszych charakterystycznych obiektów na terenie działek była niewielka drewniana budka, nazywana przez działkowców „Bonanzą”. Stała ona około 500 metrów od wejścia przy świetlicy. W czasach, gdy obowiązywały różne ograniczenia i nie wszystko można było kupić od ręki, „Bonanza” słynęła z tego, że zmęczeni budową altan działkowcy mogli tam znaleźć coś na pokrzepienie. Dzięki temu miejsce to stało się jedną z legend pionierskich lat ROD Kolejarz.

Na archiwalnych fotografiach widoczna jest brama wjazdowa oraz świetlica w 1986 roku. Zdjęcia ukazują nie tylko sam ogród, ale także otaczającą go okolicę, która przez lata zmieniła się nie do poznania.
Fotografie przedstawiają również ulicę Batorego wraz z rowem melioracyjnym biegnącym wzdłuż drogi. Po drugiej stronie ulicy znajdowały się wówczas kolejne tereny torfowiskowe. Na jednym ze zdjęć można dostrzec także dawną altanę na działce nr 358, która stanowi ciekawy punkt odniesienia do współczesnego wyglądu tego miejsca.


Dziękujemy za zachowanie historii
Serdecznie dziękujemy panu Markowi za przekazanie fotografii oraz podzielenie się wspomnieniami. Takie materiały mają ogromną wartość dla całej społeczności ROD Kolejarz, pozwalając zachować pamięć o ludziach, którzy tworzyli nasz ogród od podstaw.
Zachęcamy również innych działkowców do dzielenia się archiwalnymi zdjęciami i wspomnieniami. Wspólnie tworzymy historię naszego ogrodu – historię, którą warto ocalić dla kolejnych pokoleń działkowców.